Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wytrawne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wytrawne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 lutego 2018

Soczyste, nietypowe szaszłyki z kurczaka

Soczyste, nietypowe szaszłyki z kurczaka

Postanowiłam wrzucać więcej przepisów z kurczakiem w roli głównej. Dziś przedstawiam Wam jeden z nich. Niezwykle soczyste mięso z piersi kurczaka zamarynowałam w nietypowej, orientalnej marynacie. Następnie nabiłam na szaszłyki i zapiekłam. Wyszło coś bardzo oryginalnego nie tylko z wyglądu, ale również w smaku. Można je podać na obiad, kolacje i najlepiej na ciepło. Mięso jest tak kruche, że można spokojnie kroić je widelcem. Ja byłam zachwycona, że udało mi się wymyślić tak oryginalne połączenie smaków, mam nadzieję że Wy również będziecie. Pozdrawiam ciepło i życzę udanej niedzieli ! :)



SKŁADNIKI


- świeża podwójna pierś z kurczaka

marynata
- 6 łyżek sosu sojowego
- sok z połówki cytryny
- 1 łyżka octu ryżowego ( można zastąpić dodatkową połówką cytryny:))
- sok z całej pomarańczy
- łyżeczka chilli w przyprawie
- łyżka miodu
- 4 plasterki marynowanego imbiru( lub świeżego)
- 2 obrane ząbki czosnku


WYKONANIE


1.Pierś z kurczaka płuczemy pod zimna wodą.
2. Pozbywamy się skórek i kroimy mięso w długie paski grubości 2cm.
3. Wszystkie składniki marynaty umieszczamy w misce, wkładamy kawałki mięsa i wstawiamy do lodówki na minimum godzinę.
4. Mięso wyjmujemy i nadziewamy na szaszłyki w harmonijkę. 
5. Przekładamy gotowe szaszłyki do naczynia żaroodpornego i zalewamy sosem w którym marynowaliśmy mięso.
6. Pieczemy w piekarniku przez godzinę w 160 stopniach.




niedziela, 28 stycznia 2018

Zupa kalafiorowa z gorgonzolą i pulpetami z indyka

Zupa kalafiorowa z gorgonzolą i pulpetami z indyka


Przedstawiam Wam moja autorską, pyszną i aromatyczną zupę kalafiorową. Idealna na zimowe wieczory, rozgrzewa i daje poczucie sytości już po zaledwie kilku łyżkach. Zawiera dużo na pierwszy rzut oka zupełnie nie pasujących do siebie dodatków. Jednak kompozycja tych składników nadaje daniu wyjątkowy smak :) Soczyste pulpeciki, maślany kalafior, chrupiący bekon i świeży koperek. A to wszystko utopione w serowej zupie. Sprawdźcie to koniecznie :) !


SKŁADNIKI


- 1 kalafior
- 500g mielonego mięsa z indyka
- 3-4 plasterki chudego bekonu
- pęczek koperku
- pół opakowania gorgonzoli (około 50g)
- kilka łyżek serka śmietankowego np: philadelphia
- sól/ pieprz
- łyżka masła klarowanego


WYKONANIE


Do dużego garnka wlewamy 1.5 litra zimnej wody. Mięso przyprawiamy solą i pieprzem i formujemy w niewielki kulki. Dodajemy do garnka i gotujemy na małym ogniu. Kalafiora dzielimy na różyczki.Na patelni roztapiamy łyżkę masła i wrzucamy kalafior. Obsmażamy do momentu uzyskania lekko żółtego koloru i przerzucamy do pulpetów. Całość gotujemy przez około 15-20 minut. W tym czasie na suchej patelni podsmażamy plasterki boczku. Gdy będzie już mocno przyrumieniony i chrupiący zdejmujemy z ognia i kroimy w drobną kostkę.Po tym czasie dodajemy do zupy serek śmietankowy i gorgonzolę. Przyprawiamy pieprzem i niewielką ilością soli. Przelewamy do misek i posypujemy posiekanym koperkiem oraz skwarkami bekonu. Podajemy ze świeżym pieczywem.








środa, 17 stycznia 2018

Noodle z wołowiną w sosie teriyaki

Noodle z wołowiną w sosie teriyaki


Wracam! Muszę przyznać, że to był dość intensywny czas :) Skupiłam się na nieco innych rzeczach, uporządkowałam sobie wszystko i teraz z duużą porcją nowych przepisów (wbrew pozorom nie próżnowałam) wracam na bloga. Zainspirowana kuchnią azjatycką witam 2018 makaronem noodle w sosie teriyaki. Do tego soczysta wołowina, świeży ogórek, dymka, duuużo sezamu i sok z limonki. Co myślicie o takim połączeniu? Ja bardzo lubię przez cały dzień inspirować się wszystkim co zobaczę ,a wieczorem biec do sklepu z wymyślonym już w głowie autorskim przepisem :) Po wsunięciu przez mojego chłopaka trzech porcji takiego makaronu nie miałam wątpliwości, że muszę się z Wami nim podzielić :) a więc zapraszam


SKŁADNIKI:

(4-5 porcji)

- noodle japońskie 2 opakowania
- 400 gram medalionów wołowych
- świeży zielony ogórek
- sezam biały i czarny
- sos teriyaki ( dostępny w większości supermarketów)
- czosnek 
- limonka
- cebula dymka
- sól pieprz
- łyżka oleju kokosowego


WYKONANIE

Zaczynam od ugotowania makaronu wg przepisu na opakowaniu (wrzucam na wrzątek, po 4 minutach zdejmuje z ognia i płuczę zimną wodą). Mięso przekładam do miski. Dodaję wyciśnięty przez praskę ząbek czosnku i 2 łyżeczki sosu teriyaki oraz sól,mieszam. Tak zamarynowane mięso wstawiam do lodówki na minimum godzinę. Na patelni rozpuszczam olej, smażę kotlety na mocnym ogniu by delikatnie się zarumieniły. Rozgrzewam piekarnik i wkładam mięso do naczynia żaroodpornego wraz z sosem powstałym na patelni. Naczynie przykrywam folią aluminiową i wstawiam do piekarnika na pół godziny z temperaturą 140 stopni. 
Cebulkę kroję na drobiniutkie plasterki, ogórka obieram i za pomocą obieraczki tworzę długie podłużne pasy. 
Wracam do makaronu który wykładam w całości na patelnie (możemy użyć tej samej na której smażyliśmy mięso) dodaję łyżeczkę sosu, garść dymki i garść sezamu. Podsmażam przez około 3minuty. Zdejmuję z ognia i układam noodle na talerzu. Na wierzch dodaję ogórka a na nim kilka kawałków upieczonego i pokrojonego mięsa. Wołowinę polewam odrobiną sosu i posypuję szczypiorkiem,sezamem i pieprzem. Podaję ze świeżą limonką.







sobota, 30 grudnia 2017

Sylwestrowe kąski z parówką i serem + dip pomidorowy

Sylwestrowe kąski z parówką i serem + dip pomidorowy

Czy jest tu jeszcze ktoś kto został nominowany na gospodarza tegorocznego sylwestra i nie skomponował pełnego menu? Jeśli tak to super się składa, gdyż mam dla Was bardzo szybką i pyszną przekąskę. Kąski z ciasta francuskiego nadziewane parówką, sosem pomidorowym i serem, podane z dipem stworzą świetną przystawkę na tą ostatnią imprezę w roku. Jeśli jesteście ciekawi jak ją stworzyć to poniżej znajdziecie przepis:) zapraszam i życzę wszystkim zaglądającym SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU! 



SKŁADNIKI

(14-15 sztuk)

- opakowanie ciasta francuskiego
- 3 parówki z kurczaka
- opakowanie startej mozzarelli

DIP:
- pomidory w puszce w kawałkach
- oregano suszone
- 2 ząbki czosnku
- łyżka oliwy
- łyżeczka cukru
- łyżeczka chilli
- sól pieprz do smaku


WYKONANIE


Zaczynam od przygotowania sosu. Czosnek obieram i wyciskam przez praskę. Dodaję pozostałe składniki i blenduję. Ciasto francuskie wyjmuję z opakowania i kroję na 6 równych prostokątów. Na górnych płatach rozsmarowuje sos, następnie posypuję niewielką ilością sera i układam parówkę. Całość ponownie posypuje startym serem i przykrywam drugim prostokątem z ciasta. Dociskam i ostrożnie przekładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Podobnie postępuje z pozostałymi kawałkami ciasta. W sumie powinny nam wyjść 3 duże hot-dogi. Zapiekam je przez około 25min w piekarniku nagrzanym do 190stopni. Gdy przestygną kroję każdy z nich na małe kawałki i nabijam na wykałaczki. Podaję z dipem pomidorowym na drewnianej desce.











czwartek, 14 grudnia 2017

Tatar z wędzonego łososia z kaparami, koperkiem i awokado

Tatar z wędzonego łososia z kaparami, koperkiem i awokado

Cześć Kochani, dziś postanowiłam podzielić się z wami przepisem na tatara. Będę zupełnie szczera, ale robiłam go po raz pierwszy..no i co tu dużo mówić: wyszedł :) Nie zawsze jest z testowaniem nowych dań tak łatwo dlatego tym bardziej mnie cieszy. Tatar sam w sobie idealnie nada się na świąteczny stół jako lekka, rybna przystawka.Czymś co może Was nieco zaskoczyć jest awokado. Nie było go w planach, a jednak ostatecznie postanowiłam je również wykorzystać i był to strzał w dziesiątkę! Wiadomo, że święta coraz bliżej dlatego w najbliższym czasie spróbuję wstawić jeszcze jakiś zimowy przepis :) Pozdrawiam i zapraszam do czujnego śledzenia bloga :))


SKŁADNIKI:

(2 duże porcje)

- 200 gram wędzonego łososia w plastrach
- 2 dojrzałe awokado
- pół słoiczka kaparów
- 3 ogórki kiszone
- pół cebuli cukrowej
- cytryna
- łyżka majonezu organicznego
- koperek
- sól, pieprz


WYKONANIE:


Ogórki kroję w bardzo drobną kostkę, identycznie postępuję z obraną cukrową cebulą. Przekładam warzywa do miski.Kapary odsączam z zalewy i wrzucam do miski. Łososia siekam w drobniutkie kawałki i dodaję do reszty składników. Na sam koniec siekam świeży koperek,a całość łączę ze sobą łyżką majonezu. Przyprawiam i odstawiam na chwilę by składniki przeszły smakiem.
Awokado kroję na pół, pozbywam się pestki i wydrążam za pomocą łyżki. Kroję w drobną kostkę, skrapiam sokiem z cytryny, posypuję solą i pieprzem.
 W specjalnej okrągłej formie układam najpierw dwie łyżki tatara, dociskam. Następnie awokado, a na samą górę znów część rybna. Powoli pozbywam się foremki, a całość dekoruję koperkiem, świeżo zmielonym pieprzem i kaparami.
Podaję z kromkami świeżego pieczywa posmarowanymi masłem.










czwartek, 7 grudnia 2017

Imprezowy hit! Pikantna sałatka z winogronem i kurczakiem.4 składniki

Imprezowy hit! Pikantna sałatka z winogronem i kurczakiem.4 składniki

Przyszedł czas na podzielenie się z Wami przepisem na ten imprezowy klasyk. W mojej rodzinie króluje już od dawna, kto mnie zna ten wie, że bardzo często przygotowuję ją na różne okazje. Wiele osób w pierwszym momencie reaguje na nią dość niemrawo (w sumie połączenie winogrona z kurczakiem nie jest zachęcające więc mnie to nie dziwi), ale już po pierwszej łyżce całkowicie zmieniają zdanie. Wszyscy proszą o przepis lub.. dokładkę :)) Nie chcę już dłużej trzymać w niepewności i zapraszam na zapoznanie się z tym banalnie prostym przepisem. Gwarantuję miłość od pierwszego kęsa :)  


SKŁADNIKI:


- 750 gram kurczaka
- 1 kg winogron, mix białych i fioletowych
- opakowanie ziaren słonecznika
- sos słodko- pikantny tao tao
- łyżka oleju do smażenia( ja używam kokosowego)
przyprawy: chilli, papryka ostra, czosnek granulowany, sól, pieprz



WYKONANIE:


Sałatkę zaczynamy od zamarynowania kurczaka. Nie jest to konieczne jednak dzięki temu możemy wydobyć jeszcze więcej smaku z mięsa. Piersi płuczemy i kroimy w większą kostkę, wkładamy do miski. Dodajemy przyprawy(mięso musi być pikantne więc duża ilość chilli jest tu mile widziana). Mieszamy dokładnie, tak by cały kurczak pokrył się warstwą przypraw. Umieszczamy w lodówce na jakiś czas (najlepiej na kilka godzin). Po zamarynowaniu pierś wrzucamy na rozgrzaną patelnie i smażymy do momentu aż mięso będzie mocno zarumienione. Usmażone mięso przekładamy do salaterki. Winogrono płuczemy i kroimy na pół. Jeśli mają pestki należy się ich pozbyć. Całość dodajemy do mięsa. Na sam koniec prażymy ziarna słonecznika, na rozgrzanej i najlepiej suchej patelni. Posypujemy je odrobiną soli i prażymy aż uzyskają złoty kolor.
Wszystkie składniki łączymy ze sobą za pomocą sosu tao tao. Na tę ilość składników najlepiej dodać 3-4 łyżki. Dokładnie mieszamy i wstawiamy do lodówki, gdyż sałatka koniecznie musi się przegryźć. Podajemy na zimno. Smakuję idealnie z chrupiącymi czosnkowymi grzankami.






czwartek, 30 listopada 2017

Cytrynowy łosoś na maślanych szparagach

Cytrynowy łosoś na maślanych szparagach


W ten ponury i okropnie zimny dzień przedstawiam Wam mój sprawdzony przepis na filet z łososia w towarzystwie zielonych, wiosennych szparagów (tak wiem że do wiosny bliżej niż dalej). Bardzo aromatyczna i cytrynowa ryba podana na chrupiących i maślanych łodygach szparagów to świetna opcja na lunch. Nie jest to z pewnością ani trudne,ani pracochłonne danie,a dodatkową zaletą jest niewielka ilość składników. Ja osobiście uwielbiam wszelkiego rodzaju ryby, dlatego jestem bardzo szczęśliwa, że udało mi się przygotować tak idealnego łososia- chrupiącego z zewnątrz i soczystego, delikatnego w środku. Przepisem dzielę się poniżej :) zapraszam



SKŁADNIKI:

(na dwie porcje)

- 2 filety łososia norweskiego
- 300g szparagów
- cytryna
- koperek
- masło klarowane
- sól pieprz
- do podania: sos słodko-pikantny


WYKONANIE:


Szparagi płuczę pod zimną wodą i odkrajam twarde końcówki. Gotuję w garnku z niewielką ilością soli przez 4 minuty. Po tym czasie od razu przekładam je na durszlak i polewam zimną wodą (by zachowały kolor). Na patelni rozpuszczam dużą łyżkę masła i gdy będzie mocno gorące wrzucam szparagi. Podsmażam je przez 2-3 minuty na dużym ogniu by stały się chrupiące( nie miękkie). Łososia przyprawiam solą i pieprzem i obficie polewam sokiem z cytryny. Piekarnik rozgrzewam do 190 stopni  i wkładam łososia( bez folii). Podpiekam go przez około 15 minut. Na talerzu układam szparagi, łososia a całość posypuję świeżym koperkiem. Podaję z cytryną i sosem słodko pikantnym.







piątek, 17 listopada 2017

Fit bolognese z czarnym makaronem

Fit bolognese z czarnym makaronem

Cześć Kochani, dawno nie było tutaj propozycji z moim ukochanym makaronem więc o to jedna z nich. Tym razem bolognese,moja błyskawiczna fit wersja, do tego nietypowy makaron, którego głównym składnikiem jest czarny ryż. Wiem, że istnieje wiele sposobów na ten pyszny włoski sos, jednak ja uwielbiam właśnie tą moją zdrowszą wersję, z indykiem, pomidorami, czosnkiem i duużą ilością ziół. Jeśli chodzi o makaron to kupiłam go w jednym z supermarketów na stoisku z produktami organicznymi, myślę że będzie również łatwo dostępny w sklepach ze zdrową żywnością. Koniecznie choć raz musicie spróbować tak nietypowego smaku :) Zachęcam do otwierania się na nowe produkty, jeśli coś nie jest popularne nie znaczy, że nie jest smaczne:) Tak więc do dzieła, koniec ze słoikami gotowego sosu, sprawdźcie jakie to proste( i pyszne!) przyrządzić ten włoski sos samemu.


SKŁADNIKI

(3-4 porcje)


- 500 gram mięsa mielonego z indyka
- pół opakowania organicznego makaronu z czarnego ryżu
- puszka pomidorów krojonych
- 1 mała cebula
- 2 ząbki czosnku
- zioła: oregano, bazylia, tymianek, zioła prowansalskie
- sól pieprz
-  2 łyżki oleju kokosowego


WYKONANIE


Makaron wrzucam do wrzącej wody i gotuję około 1 minutę krócej niż czas podany na opakowaniu (wtedy pozostaje lekko al dente). 
Na patelni rozgrzewam olej, dodaję pokrojone w drobną kostkę czosnek i cebulę. Smażę do momentu przyrumienienia po czym dodaję mięso. Przyprawiam je jedynie solą i pieprzem, a gdy indyk będzie już podsmażony wlewam całą puszkę dobrej jakości pomidorów krojonych i przyprawiam ziołami. Zmniejszam ogień do połowy i w takiej formie pozostawiam sos na około 15 minut do momentu zredukowania( ma być mocno gęsty z niewielką ilością płynu). Na koniec znów przyprawiam solą i pieprzem. Na talerzu umieszczam garść makaronu a na nim sos. Posypuję obficie bazylią, dekoruję pomidorkami koktajlowymi. Jeśli nie wyobrażacie sobie spaghetti bez sera możecie zetrzeć do całości mozzarellę. 









piątek, 10 listopada 2017

Muffiny śniadaniowe z szynką, wędzonym serem i pestkami dyni

Muffiny śniadaniowe z szynką, wędzonym serem i pestkami dyni

Nie sądziłam że listopad tak źle wpłynie na częstotliwość dodawania tu postów. Rano ciemno, wieczorem ciemno, kiedy robić zdjęcia? Kiedy gotować jeśli człowiek non stop chodzi senny? Muszę nadrobić te pierwsze kilka dni miesiąca, podczas których oswajałam się z nieuniknionym nadejściem ponurej jesieni. Tak więc dziś prezentuję Wam pyszne jajeczne muffinki , które dodadzą koloru śniadaniu i może choć trochę poprawią samopoczucie podczas tych zimnych,listopadowych poranków.
A dzieje się tu wiele, jest wędzony ser, zielona papryka i szynka z kurczaka, wszystko posypane chrupiącymi pestkami dyni. Myślę że spokojnie można nazwać te danie "czyszczeniem lodówki" bądź "alternatywą dla jajecznicy"Mocno serowe i delikatne. Po prostu pyszne! Zapraszam


SKŁADNIKI:


- 5 całych jaj
- kilka plasterków drobiowej wędliny
- pół cebulki
- 1 zielona papryka
- kilka plastrów wędzonego sera
- sól/ pieprz
- łyżka oleju kokosowego lub masła klarowanego do smażenia


WYKONANIE:


Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju i wrzucamy pokrojone wcześniej drobno warzywa i szynkę. Podsmażamy do momentu aż będą mocno zarumienione. W foremkach na babeczki umieszczamy usmażone składniki. Do miski wbijamy jajka, przyprawiamy solą i pieprzem i dokładnie roztrzepujemy widelcem. Masę wlewamy do foremek na około 3/4 wysokości. Na samą górę kładziemy plastry sera. Zapiekamy przez 20 minut (możemy sprawdzać wykałaczką czy w środku nie są jeszcze płynne). Po wyjęciu z piekarnika posypujemy odrobiną pieprzu i pestkami dyni. Podajemy ze świeżym pieczywem ( chociaż można jeść je również bez, bo są bardzo syte:))











poniedziałek, 30 października 2017

Domowy MC DOUBLE z własnym sosem BBQ, bekonem i karmelizowaną cebulką

Domowy MC DOUBLE z własnym sosem BBQ, bekonem i karmelizowaną cebulką

No i doczekałam się w końcu mojej zdrowszej wersji burgerów, w dodatku jakich! Na blogu był już burger,ale rybny. Ten z kolei to soczysta 100% wołowina razy dwa, chrupiąca karbowana sałata, bekon, karmelizowana cebulka, pomidor i domowy sos barbecue. Tyle składników możecie znaleźć w tej jednej z pozoru zwykłej kajzerce. Gwarantuję, że będziecie zachwyceni smakiem jaki można uzyskać przygotowując swój ulubiony fast food w domu :) Jest to z pewnością zdrowsza i bardziej syta kanapka niż ta z barów szybkiej obsługi, a duma z uzyskania tak niesamowitego efektu jest kolejnym powodem dla którego musicie wypróbować przepis. Zapraszam na prawdziwy CHEAT MEAL po którym nie będziecie mieli wyrzutów sumienia:) 


SKŁADNIKI:

( na dwa podwójne burgery)

- 500g świeżej wołowiny 4% tłuszczu
- dwie bułki( u mnie standardowe kajzerki)
- kilka liści karbowanej sałaty
- pomidor
- mała cebula
- 2 plastry bekonu
- łyżka miodu
- woda
- olej kokosowy
-masło klarowane
- musztarda
- przyprawy: papryka słodka, chilli, sól pieprz, czosnek 
- opcjonalnie: 2 łyżki majonezu organicznego*

sos:
- 4 łyżki koncentratu pomidorowego lub ketchupu
- łyżka miodu
- łyżka octu ryżowego
- ząbek czosnku
- łyżeczka chilli w przyprawie
- łyżka sosu sojowego
- odrobina oliwy z oliwek
- sól/ pieprz


WYKONANIE:


Zaczynamy od przygotowania sosu. Do ketchupu dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, a następnie resztę płynnych składników. Przyprawiam kolejno chilli, solą i pieprzem. Odstawiam do lodówki by podczas przygotowywania kanapki sos mógł się "przegryźć".
Piekarnik nagrzewam do 200 stopni i na blaszce wyłożonej papierem układam plastry bekonu. Piekę przez około 12-15 minut aż będą mocno chrupiące. 
Mięso umieszczam w misce i dodaję łyżkę musztardy oraz przyprawy. Dokładnie mieszam i odstawiam na kilka minut. Na patelni rozgrzewam łyżkę masła klarowanego, cebulę kroję w półplasterki( które na patelni i tak podzielą się na drobne piórka) i wrzucam na rozgrzany tłuszcz. Smażę do momentu zarumienienia po czym wlewam łyżkę miodu i zmniejszam ogień. Podlewam niewielką ilością wody, tak by powstał słodki sos i cebula mogła się poddusić. Gdy będzie odpowiednio miękka wyjmuję i osuszam na ręczniku papierowym.
Wołowinę formuję w 4 dość grube kotlety i smażę na grillu elektrycznym, bądź na patelni na dwóch łyżkach oleju kokosowego. Mięso powinno być mocno przypieczone z zewnątrz i soczyste w środku. Najlepiej trzymać je po 3 minuty na każdej stronie.
Gdy wszystkie pojedyncze składniki są już gotowe możemy tworzyć kanapkę. 
Bułkę kroimy na pół, obie połówki smarujemy niewielką ilością majonezu. Na spód kładziemy kolejno sałatę, mięso, łyżkę sosu, cebulkę, bekon, sałatę, drugi kotlet, sos i plaster pomidora. Całość przykrywamy drugą częścią bułki i wbijamy wykałaczkę by burger był stabilny. 
Podajemy z sosem barbecue i pieczonymi frytkami. (w osobnych naczyniach)













Kokosowe ciasto ze świeżym ananasem

C iasto kokosowe, które w środku skrywa duże i soczyste kawałki świeżego ananasa. Może luty nie jest najlepszym okresem na dodawanie tak...

Copyright © 2016 Natalia Kwaśniewska , Blogger