Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łatwe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łatwe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 lutego 2018

Kokosowe ciasto ze świeżym ananasem

Kokosowe ciasto ze świeżym ananasem

Ciasto kokosowe, które w środku skrywa duże i soczyste kawałki świeżego ananasa. Może luty nie jest najlepszym okresem na dodawanie takich "tropikalnych" przepisów, ale kto wie,może w ten sposób uda mi się szybciej przywołać do nas wiosnę? :) Jest to bardzo prosta receptura, należąca do tych: wrzuć wszystko do miski, zmiksuj i zapiecz. Polecam dla tych, którzy nie mają czasu piec warstwowych ciast, a lubią od czasu do czasu uroczyć się słodkim, niskokalorycznym deserem:)


SKŁADNIKI

- 1.5 szklanki mąki kukurydzianej
-  pół szklanki mąki kokosowej
- 400g jogurtu greckiego o smaku kokosowym
- 1.5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 czubate łyżki ksylitolu(lub cukru,innego słodzika)
- 3/4 szklanki oleju kokosowego
- 2 łyżki wiórek kokosowych
- 3 jajka całe
- świeży ananas (można zastąpić owocem z puszki)


WYKONANIE

1. Olej kokosowy rozpuszczamy w rondelku.
2. Olej i pozostałe składniki poza ananasem umieszczamy w misce
3. Blendujemy na gładką masę.
4. Piekarnik nagrzewamy do 170stopni.
5. Ciasto przelewamy do formy i wciskamy kawałki obranego i pokrojonego ananasa.
6. Pieczemy przez około 50minut, do suchego patyczka.
7. Po upieczeniu studzimy i posypujemy wiórkami kokosowymi.






piątek, 9 lutego 2018

Idealne purée ziemniaczane do obiadu z czosnkiem i rozmarynem

Idealne purée ziemniaczane do obiadu z czosnkiem i rozmarynem

 Podawałam już jakiś czas temu przepis na idealne pieczone ziemniaki do obiadu, który cieszył się dość sporym zainteresowaniem. Jak widać, nie tylko ja uwielbiam modyfikować, lecz również Wy jesteście spragnieni "odświeżania" typowo domowych obiadów. Mam nadzieję, że spodoba Wam się również ten przepis. Do tej pory puree kojarzyło mi się jedynie z ubiciem tłuczkiem ziemniaków. Nic bardziej mylnego! Udowodnię, że może smakować wyjątkowo:) Wystarczy jedynie niewielka ilość masła, czosnku i ... rozmarynu :) Gwarantuję że zmieni Wasz zwykły obiad w nowe i pyszne kulinarne doświadczenie. Więcej szczegółów poniżej, zapraszam :) 




SKŁADNIKI


- Kilogram dowolnych ziemniaków (ja użyłam młodych)
- 3 ząbki czosnku
- 2.5 łyżki masła klarowanego
- kilka gałązek świeżego rozmarynu (można zastąpić suszonym)
- sól morska
- pieprz


WYKONANIE


Ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę i wkładamy do dużego garnka. Zalewamy zimną wodą i gotujemy na średnim ogniu przez około 30minut. W małym rondelku rozpuszczamy masło. Dodajemy obrane ząbki czosnku(w całości) i gałązki rozmarynu. Pozostawiamy całość na małym ogniu przez około 7-8minut by masło przeszło smakiem czosnku i ziół.Po tym czasie wyjmujemy rozmaryn i zdejmujemy z ognia. Ugotowane ziemniaki odlewamy, dodajemy masło z czosnkiem, łyżeczkę soli morskiej i szczyptę pieprzu (jeśli używamy suszonego rozmarynu wsypujemy go teraz, dopiero do ugotowanych i odlanych ziemniaków). Całość blendujemy do uzyskania delikatnego i kremowego puree. Podajemy ze świeżym koperkiem.









środa, 7 lutego 2018

Czekoladowe pancakes z 3 składników

Czekoladowe pancakes z 3 składników

Czekoladowe pancakes z dodatkiem startej gorzkiej czekolady i łyżeczki płynnego, prawdziwego miodu. Czy można zacząć dzień w lepszy sposób? :) Do wykonania tego deseru (lub śniadania, pora dnia konsumpcji absolutnie dowolna) wystarczą nam tylko 3 składniki. Nie da się ukryć, że to czekolada gra tu pierwsze skrzypce, ale niesamowicie wyczuwalny jest również smak banana. Przygotowanie zajęło mi dosłownie 10 minut,a sytość dania wystarczy na kilka godzin. Jeśli chcecie nieco urozmaicić swoją dietę spróbujcie przygotować te o to placki. Będzie pysznie, obiecuję:)


SKŁADNIKI


-2 całe jajka
- 1 dojrzały banan
- miarka odżywki czekoladowej

dodatki
wg uznania, u mnie:
- gorzka czekolada
- miód lipowy lub wielokwiatowy




WYKONANIE

Do blendera wrzucam kolejno banana, odżywkę i wbijam jajka. Wszystko miksuję na gładką masę. Patelnię rozgrzewam i zostawiam na niewielkim ogniu (jeśli będzie zbyt duży placki się przypalą). Łyżką stołową wlewam ciasto formując okrągłe pancakes. Smażę każdy po około 30 sekund na jedną stronę. Na talerzu układam placki jeden na drugim. Dekoruję startą czekoladą i podaję z łyżeczką płynnego miodu. Najlepiej smakują na ciepło:)













niedziela, 28 stycznia 2018

Zupa kalafiorowa z gorgonzolą i pulpetami z indyka

Zupa kalafiorowa z gorgonzolą i pulpetami z indyka


Przedstawiam Wam moja autorską, pyszną i aromatyczną zupę kalafiorową. Idealna na zimowe wieczory, rozgrzewa i daje poczucie sytości już po zaledwie kilku łyżkach. Zawiera dużo na pierwszy rzut oka zupełnie nie pasujących do siebie dodatków. Jednak kompozycja tych składników nadaje daniu wyjątkowy smak :) Soczyste pulpeciki, maślany kalafior, chrupiący bekon i świeży koperek. A to wszystko utopione w serowej zupie. Sprawdźcie to koniecznie :) !


SKŁADNIKI


- 1 kalafior
- 500g mielonego mięsa z indyka
- 3-4 plasterki chudego bekonu
- pęczek koperku
- pół opakowania gorgonzoli (około 50g)
- kilka łyżek serka śmietankowego np: philadelphia
- sól/ pieprz
- łyżka masła klarowanego


WYKONANIE


Do dużego garnka wlewamy 1.5 litra zimnej wody. Mięso przyprawiamy solą i pieprzem i formujemy w niewielki kulki. Dodajemy do garnka i gotujemy na małym ogniu. Kalafiora dzielimy na różyczki.Na patelni roztapiamy łyżkę masła i wrzucamy kalafior. Obsmażamy do momentu uzyskania lekko żółtego koloru i przerzucamy do pulpetów. Całość gotujemy przez około 15-20 minut. W tym czasie na suchej patelni podsmażamy plasterki boczku. Gdy będzie już mocno przyrumieniony i chrupiący zdejmujemy z ognia i kroimy w drobną kostkę.Po tym czasie dodajemy do zupy serek śmietankowy i gorgonzolę. Przyprawiamy pieprzem i niewielką ilością soli. Przelewamy do misek i posypujemy posiekanym koperkiem oraz skwarkami bekonu. Podajemy ze świeżym pieczywem.








poniedziałek, 22 stycznia 2018

Ciasto budyniowe z musem malinowym

Ciasto budyniowe z musem malinowym


Hmm.. od czego by tu zacząć. Będę w 100% szczera i przyznam się Wam, że ten przepis powstał bardzo spontanicznie. Nie planowałam nic piec, ale wczoraj wieczorem nagle zerwałam się z miejsca. Podeszłam do szafki i zaczęłam wyjmować z niej wszystkie produkty z których mogłabym stworzyć coś słodkiego (taki no wiecie, przegląd szafki:)). Sama w to jeszcze nie wierzę, ale bez wychodzenia z domu i tylko z tego co miałam na stanie udało mi się przygotować ciasto które widzicie powyżej. Trójwarstwowe, soczyste i rozpływające się w ustach. Kruchy spód, budyniowy krem i mus malinowy, a wszystko posypane kokosem. Chyba pobiłam samą siebie bo usłyszałam już że to moje najlepsze jak dotąd ciasto! Zapraszam do wykorzystania przepisu, może Wy również wszystkie potrzebne produkty macie już w domu? :)



SKŁADNIKI


spód ciasta
- jajko całe
- 100g masła klarowanego
- 1.5 szklanki mąki ( ja użyłam ryżowej, ale może być tortowa lub pszenna)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżka cukru (ja użyłam słodzika)

krem
- 1 opakowanie budyniu śmietankowego bez cukru
- 2 szklanki mleka
- łyżka cukru( lub słodzika)
- 2 łyżki masła

mus malinowy
- galaretka owocowa( ja akurat miałam z czarnej porzeczki)
- 150g mrożonych malin
- wiórki kokosowe


WYKONANIE


Piekarnik rozgrzewam do 170 stopni. Wszystkie składniki na spód mieszam w dużej misce i ugniatam do momentu powstania ciasta. Na małą, prostokątną blaszkę wykładam ugniecione ciasto nakłuwam widelcem i wstawiam do piekarnika na 45 minut.
Budyń gotuję wg przepisu na opakowaniu ( z tym ze do gotującego mleka dodaję słodzik). Jeszcze gorący budyń zdejmuje z ognia i dodaję masło. Miksuje całość do momentu uzyskania gładkiej konsystencji. 
Galaretkę zalewam szklanką wrzątku i dokładnie mieszam aż proszek całkowicie się rozpuści. Wsypuję mrożone maliny co powoduje, że gorąca galaretka momentalnie zastyga i robi się gęsta. Wkładam do zamrażarki na 2 minuty. 
Po upieczeniu spodu wykładam na niego krem budyniowy, a na samą górę maliny. Wszystko posypuje wiórami kokosowymi i chłodzę w lodówce min. 2 godziny.








sobota, 30 grudnia 2017

Sylwestrowe kąski z parówką i serem + dip pomidorowy

Sylwestrowe kąski z parówką i serem + dip pomidorowy

Czy jest tu jeszcze ktoś kto został nominowany na gospodarza tegorocznego sylwestra i nie skomponował pełnego menu? Jeśli tak to super się składa, gdyż mam dla Was bardzo szybką i pyszną przekąskę. Kąski z ciasta francuskiego nadziewane parówką, sosem pomidorowym i serem, podane z dipem stworzą świetną przystawkę na tą ostatnią imprezę w roku. Jeśli jesteście ciekawi jak ją stworzyć to poniżej znajdziecie przepis:) zapraszam i życzę wszystkim zaglądającym SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU! 



SKŁADNIKI

(14-15 sztuk)

- opakowanie ciasta francuskiego
- 3 parówki z kurczaka
- opakowanie startej mozzarelli

DIP:
- pomidory w puszce w kawałkach
- oregano suszone
- 2 ząbki czosnku
- łyżka oliwy
- łyżeczka cukru
- łyżeczka chilli
- sól pieprz do smaku


WYKONANIE


Zaczynam od przygotowania sosu. Czosnek obieram i wyciskam przez praskę. Dodaję pozostałe składniki i blenduję. Ciasto francuskie wyjmuję z opakowania i kroję na 6 równych prostokątów. Na górnych płatach rozsmarowuje sos, następnie posypuję niewielką ilością sera i układam parówkę. Całość ponownie posypuje startym serem i przykrywam drugim prostokątem z ciasta. Dociskam i ostrożnie przekładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Podobnie postępuje z pozostałymi kawałkami ciasta. W sumie powinny nam wyjść 3 duże hot-dogi. Zapiekam je przez około 25min w piekarniku nagrzanym do 190stopni. Gdy przestygną kroję każdy z nich na małe kawałki i nabijam na wykałaczki. Podaję z dipem pomidorowym na drewnianej desce.











wtorek, 19 grudnia 2017

Świąteczne bułeczki z jabłkami, migdałami i cynamonem

Świąteczne bułeczki z jabłkami, migdałami i cynamonem

Przyszedł czas by na blogu zrobiło się już nieco świątecznie. W domach zaczyna się atmosfera gorączkowych przygotowań , a to wszystko by za parę dni usiąść wspólnie przy stole i delektować się pysznymi potrawami i wypiekami. Ja specjalistką od ciast nie jestem ( ale wciąż się uczę:)), więc wpadłam na pomysł by typowe świąteczne ciasto zastąpić równie pyszną słodką przekąską- bułkami z ciasta francuskiego z jabłkowo-cynamonowym nadzieniem. Brzmi zachęcająco? Uwierzcie, że smakuje jeszcze lepiej. Mój chłopak- wielki fan szarlotki stwierdził, że ten deser można postawić na równi z tym właśnie tradycyjnym ciastem.  To oznacza tylko jedno- bułeczki są wyśmienite! Przepis jest banalnie prosty, szybki, a zaskoczy niejednego gościa :) kilka składników, 30min czasu i gotowe! zachęcam do wypróbowania :)



SKŁADNIKI:

( na 8 bułek)

- 2 opakowania ciasta francuskiego
- 4 średniej wielkości jabłka
- 2 łyżki miodu
- cynamon
- płatki migdałów
- rozpuszczone masło klarowane
dodatkowo: papier do pieczenia


WYKONANIE:


Zaczynam od przygotowania jabłek. Wszystkie jabłka obieram i kroję na pół. Wydrążam pestki i przekładam do miski. Dodaję miód i cynamon.Mieszam i odstawiam na kilkanaście minut. Piekarnik rozgrzewam do temperatury 180 stopni. Ciasto francuskie rozkładam na stole. Jeden duży prostokąt( czyli jedno opakowanie) kroję na 4 podłużne prostokąty. Na dole każdego z nich kładę po jednym kawałku jabłka po czym przykrywam drugą górną połową ciasta. Brzegi dociskam i układam w naczyniu żaroodpornym wyłożonym papierem do pieczenia.Tak samo postępuję z drugim kawałkiem ciasta.  Za pomocą pędzla smaruję każdy kawałek roztopionym masłem klarowanym i posypuję migdałami. Dociskam je do ciasta. Piekę przez 30 min w 180 stopniach. Po upieczeniu ponownie posypuję płatkami migdałów. Podaję na ciepło.





czwartek, 14 grudnia 2017

Tatar z wędzonego łososia z kaparami, koperkiem i awokado

Tatar z wędzonego łososia z kaparami, koperkiem i awokado

Cześć Kochani, dziś postanowiłam podzielić się z wami przepisem na tatara. Będę zupełnie szczera, ale robiłam go po raz pierwszy..no i co tu dużo mówić: wyszedł :) Nie zawsze jest z testowaniem nowych dań tak łatwo dlatego tym bardziej mnie cieszy. Tatar sam w sobie idealnie nada się na świąteczny stół jako lekka, rybna przystawka.Czymś co może Was nieco zaskoczyć jest awokado. Nie było go w planach, a jednak ostatecznie postanowiłam je również wykorzystać i był to strzał w dziesiątkę! Wiadomo, że święta coraz bliżej dlatego w najbliższym czasie spróbuję wstawić jeszcze jakiś zimowy przepis :) Pozdrawiam i zapraszam do czujnego śledzenia bloga :))


SKŁADNIKI:

(2 duże porcje)

- 200 gram wędzonego łososia w plastrach
- 2 dojrzałe awokado
- pół słoiczka kaparów
- 3 ogórki kiszone
- pół cebuli cukrowej
- cytryna
- łyżka majonezu organicznego
- koperek
- sól, pieprz


WYKONANIE:


Ogórki kroję w bardzo drobną kostkę, identycznie postępuję z obraną cukrową cebulą. Przekładam warzywa do miski.Kapary odsączam z zalewy i wrzucam do miski. Łososia siekam w drobniutkie kawałki i dodaję do reszty składników. Na sam koniec siekam świeży koperek,a całość łączę ze sobą łyżką majonezu. Przyprawiam i odstawiam na chwilę by składniki przeszły smakiem.
Awokado kroję na pół, pozbywam się pestki i wydrążam za pomocą łyżki. Kroję w drobną kostkę, skrapiam sokiem z cytryny, posypuję solą i pieprzem.
 W specjalnej okrągłej formie układam najpierw dwie łyżki tatara, dociskam. Następnie awokado, a na samą górę znów część rybna. Powoli pozbywam się foremki, a całość dekoruję koperkiem, świeżo zmielonym pieprzem i kaparami.
Podaję z kromkami świeżego pieczywa posmarowanymi masłem.










czwartek, 7 grudnia 2017

Imprezowy hit! Pikantna sałatka z winogronem i kurczakiem.4 składniki

Imprezowy hit! Pikantna sałatka z winogronem i kurczakiem.4 składniki

Przyszedł czas na podzielenie się z Wami przepisem na ten imprezowy klasyk. W mojej rodzinie króluje już od dawna, kto mnie zna ten wie, że bardzo często przygotowuję ją na różne okazje. Wiele osób w pierwszym momencie reaguje na nią dość niemrawo (w sumie połączenie winogrona z kurczakiem nie jest zachęcające więc mnie to nie dziwi), ale już po pierwszej łyżce całkowicie zmieniają zdanie. Wszyscy proszą o przepis lub.. dokładkę :)) Nie chcę już dłużej trzymać w niepewności i zapraszam na zapoznanie się z tym banalnie prostym przepisem. Gwarantuję miłość od pierwszego kęsa :)  


SKŁADNIKI:


- 750 gram kurczaka
- 1 kg winogron, mix białych i fioletowych
- opakowanie ziaren słonecznika
- sos słodko- pikantny tao tao
- łyżka oleju do smażenia( ja używam kokosowego)
przyprawy: chilli, papryka ostra, czosnek granulowany, sól, pieprz



WYKONANIE:


Sałatkę zaczynamy od zamarynowania kurczaka. Nie jest to konieczne jednak dzięki temu możemy wydobyć jeszcze więcej smaku z mięsa. Piersi płuczemy i kroimy w większą kostkę, wkładamy do miski. Dodajemy przyprawy(mięso musi być pikantne więc duża ilość chilli jest tu mile widziana). Mieszamy dokładnie, tak by cały kurczak pokrył się warstwą przypraw. Umieszczamy w lodówce na jakiś czas (najlepiej na kilka godzin). Po zamarynowaniu pierś wrzucamy na rozgrzaną patelnie i smażymy do momentu aż mięso będzie mocno zarumienione. Usmażone mięso przekładamy do salaterki. Winogrono płuczemy i kroimy na pół. Jeśli mają pestki należy się ich pozbyć. Całość dodajemy do mięsa. Na sam koniec prażymy ziarna słonecznika, na rozgrzanej i najlepiej suchej patelni. Posypujemy je odrobiną soli i prażymy aż uzyskają złoty kolor.
Wszystkie składniki łączymy ze sobą za pomocą sosu tao tao. Na tę ilość składników najlepiej dodać 3-4 łyżki. Dokładnie mieszamy i wstawiamy do lodówki, gdyż sałatka koniecznie musi się przegryźć. Podajemy na zimno. Smakuję idealnie z chrupiącymi czosnkowymi grzankami.






piątek, 17 listopada 2017

Fit bolognese z czarnym makaronem

Fit bolognese z czarnym makaronem

Cześć Kochani, dawno nie było tutaj propozycji z moim ukochanym makaronem więc o to jedna z nich. Tym razem bolognese,moja błyskawiczna fit wersja, do tego nietypowy makaron, którego głównym składnikiem jest czarny ryż. Wiem, że istnieje wiele sposobów na ten pyszny włoski sos, jednak ja uwielbiam właśnie tą moją zdrowszą wersję, z indykiem, pomidorami, czosnkiem i duużą ilością ziół. Jeśli chodzi o makaron to kupiłam go w jednym z supermarketów na stoisku z produktami organicznymi, myślę że będzie również łatwo dostępny w sklepach ze zdrową żywnością. Koniecznie choć raz musicie spróbować tak nietypowego smaku :) Zachęcam do otwierania się na nowe produkty, jeśli coś nie jest popularne nie znaczy, że nie jest smaczne:) Tak więc do dzieła, koniec ze słoikami gotowego sosu, sprawdźcie jakie to proste( i pyszne!) przyrządzić ten włoski sos samemu.


SKŁADNIKI

(3-4 porcje)


- 500 gram mięsa mielonego z indyka
- pół opakowania organicznego makaronu z czarnego ryżu
- puszka pomidorów krojonych
- 1 mała cebula
- 2 ząbki czosnku
- zioła: oregano, bazylia, tymianek, zioła prowansalskie
- sól pieprz
-  2 łyżki oleju kokosowego


WYKONANIE


Makaron wrzucam do wrzącej wody i gotuję około 1 minutę krócej niż czas podany na opakowaniu (wtedy pozostaje lekko al dente). 
Na patelni rozgrzewam olej, dodaję pokrojone w drobną kostkę czosnek i cebulę. Smażę do momentu przyrumienienia po czym dodaję mięso. Przyprawiam je jedynie solą i pieprzem, a gdy indyk będzie już podsmażony wlewam całą puszkę dobrej jakości pomidorów krojonych i przyprawiam ziołami. Zmniejszam ogień do połowy i w takiej formie pozostawiam sos na około 15 minut do momentu zredukowania( ma być mocno gęsty z niewielką ilością płynu). Na koniec znów przyprawiam solą i pieprzem. Na talerzu umieszczam garść makaronu a na nim sos. Posypuję obficie bazylią, dekoruję pomidorkami koktajlowymi. Jeśli nie wyobrażacie sobie spaghetti bez sera możecie zetrzeć do całości mozzarellę. 









niedziela, 12 listopada 2017

Torcik galaretkowy z owocami

Torcik galaretkowy z owocami

Czasami lubię cofnąć się w czasie i wrócić pamięcią do ulubionych smaków dzieciństwa. Nieodłącznym elementem tego okresu były galaretki. Ta słabość pozostała ze mną do dziś i mimo, że dziś już rzadziej, to jednak wciąż czasami delektuję się galaretkowym deserem. Tym razem postanowiłam pokombinować i podać je w nieco inny sposób. Długo też rozmyślałam jak wykorzystać czekające w szafce na swoją kolej przezroczyste galaretki, które dopiero od niedawna są dostępne na rynku. Efekt? Tort który możecie podziwiać poniżej :) Absolutnie moje smaki, a do tego lekki i łatwy do zrobienia. Jest też świetną alternatywą, gdy przerasta nas pieczenie tradycyjnych biszkoptowych placków przekładanych kremem. Spróbujcie a gwarantuję że oszalejecie na punkcie tych kolorów i smaku :)


SKŁADNIKI:

- 4 galaretki o różnych smakach
pomarańczowa
żółta
różowa
czerwona
- 2 galaretki przezroczyste 
- owoce: kiwi, truskawki, mandarynki


WYKONANIE:


Zaczynamy od przygotowania galaretek. Każdą z czterech kolorowych galaretek rozpuszczamy w osobnych miskach i zalewamy wodą(około 2 szklanek wody na jedną galaretkę).
Mieszamy energicznie by rozpuścić cały proszek.
Galaretki studzimy, najlepiej wkładając je do lodówki na kilka godzin. W tym czasie przygotowujemy ostatnią przezroczystą galaretkę w ten sam sposób co poprzednie. Studzimy. Kolorowe galaretki wyjmujemy i kroimy w kratkę, za pomocą łyżki wyjmujemy kostki i umieszczamy w tortownicy. Układamy kostki na przemian, tak by tort był wielokolorowy. Gdy zapełnimy dno tortownicy kostkami galaretek zalewamy je zimną ale wciąż płynną przezroczystą. Wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Gdy tort stężeje dekorujemy go owocami.








Kokosowe ciasto ze świeżym ananasem

C iasto kokosowe, które w środku skrywa duże i soczyste kawałki świeżego ananasa. Może luty nie jest najlepszym okresem na dodawanie tak...

Copyright © 2016 Natalia Kwaśniewska , Blogger