Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chińskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chińskie. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 stycznia 2018

Noodle z wołowiną w sosie teriyaki

Noodle z wołowiną w sosie teriyaki


Wracam! Muszę przyznać, że to był dość intensywny czas :) Skupiłam się na nieco innych rzeczach, uporządkowałam sobie wszystko i teraz z duużą porcją nowych przepisów (wbrew pozorom nie próżnowałam) wracam na bloga. Zainspirowana kuchnią azjatycką witam 2018 makaronem noodle w sosie teriyaki. Do tego soczysta wołowina, świeży ogórek, dymka, duuużo sezamu i sok z limonki. Co myślicie o takim połączeniu? Ja bardzo lubię przez cały dzień inspirować się wszystkim co zobaczę ,a wieczorem biec do sklepu z wymyślonym już w głowie autorskim przepisem :) Po wsunięciu przez mojego chłopaka trzech porcji takiego makaronu nie miałam wątpliwości, że muszę się z Wami nim podzielić :) a więc zapraszam


SKŁADNIKI:

(4-5 porcji)

- noodle japońskie 2 opakowania
- 400 gram medalionów wołowych
- świeży zielony ogórek
- sezam biały i czarny
- sos teriyaki ( dostępny w większości supermarketów)
- czosnek 
- limonka
- cebula dymka
- sól pieprz
- łyżka oleju kokosowego


WYKONANIE

Zaczynam od ugotowania makaronu wg przepisu na opakowaniu (wrzucam na wrzątek, po 4 minutach zdejmuje z ognia i płuczę zimną wodą). Mięso przekładam do miski. Dodaję wyciśnięty przez praskę ząbek czosnku i 2 łyżeczki sosu teriyaki oraz sól,mieszam. Tak zamarynowane mięso wstawiam do lodówki na minimum godzinę. Na patelni rozpuszczam olej, smażę kotlety na mocnym ogniu by delikatnie się zarumieniły. Rozgrzewam piekarnik i wkładam mięso do naczynia żaroodpornego wraz z sosem powstałym na patelni. Naczynie przykrywam folią aluminiową i wstawiam do piekarnika na pół godziny z temperaturą 140 stopni. 
Cebulkę kroję na drobiniutkie plasterki, ogórka obieram i za pomocą obieraczki tworzę długie podłużne pasy. 
Wracam do makaronu który wykładam w całości na patelnie (możemy użyć tej samej na której smażyliśmy mięso) dodaję łyżeczkę sosu, garść dymki i garść sezamu. Podsmażam przez około 3minuty. Zdejmuję z ognia i układam noodle na talerzu. Na wierzch dodaję ogórka a na nim kilka kawałków upieczonego i pokrojonego mięsa. Wołowinę polewam odrobiną sosu i posypuję szczypiorkiem,sezamem i pieprzem. Podaję ze świeżą limonką.







czwartek, 12 października 2017

Pikantny kurczak curry w mleku kokosowym

Pikantny kurczak curry w mleku kokosowym

Dziś zapraszam Was w nieco azjatyckie klimaty, które z pewnością przypadną do gusty tym, którzy lubują się w kuchni dalekiego wschodu :)
Kurczaka curry można przygotować na dwa sposoby: ze śmietaną lub mlekiem kokosowym. Ja zdecydowałam się na drugą opcję, bo jest oczywiście zdrowsza, a smak bardziej orientalny.
Dodatek do kurczaka stanowi ryż, który podałam w dość niecodzienny sposób co pewnie zauważyliście już na zdjęciu, kolor jest intensywnie żółty, a przyczyniła się do tego.. kurkuma :)
Sprawdźcie jak wygląda cały przepis na to niecodzienne danie i zaskoczcie rodzinę nowym i pysznym sposobem na kurczaka :)



SKŁADNIKI:

- 2 filety z piersi kurczaka
- 1 czerwona papryka
- 1 chilli
- puszka mleka kokosowego
- ryż długoziarnisty
- kurkuma
- 1 duży lub dwa małe ząbki czosnku
- curry
- sezam
- sól/pieprz
- łyżka oleju kokosowego


WYKONANIE:


Zaczynam od zamarynowania kurczaka. Mięso płuczę i kroję w większą kostkę, następnie przekładam do miski. Dodaję dwie łyżki przyprawy curry, sól i pieprz. Wstawiam do lodówki na minimum pół godziny. W tym czasie kroję resztę składników czyli paprykę czerwona, chilli i czosnek. Na dużej patelni roztapiam olej, dodaję kolejno, czosnek i papryki. Gdy będą już delikatnie podsmażone dorzucam zamarynowane mięso. Składniki smażę do momentu zarumienienia, doprawiam łyżką curry i niewielką ilością kurkumy. Na sam koniec wlewam pół puszki mleka kokosowego, zmniejszam ogień i całość duszę pod przykrywką przez około 20 minut. 
W tym czasie mogę ugotować ryż. Około 3 szklanki wody wlewam do garnka i czekam, aż zacznie się gotować. Dodaję sól i czubatą łyżkę kurkumy. Wrzucam ryż i gotuję przez około 15-20minut. 
Po tym czasie odlewam wodę, a ryż wkładam łyżką do szklanki i przekładam na talerz by powstała "babka". Kurczaka wykładam na talerz i dekoruję sezamem.







czwartek, 20 lipca 2017

Domowa chińszczyzna, czyli noodle z kurczakiem w sosie słodko-kwaśnym

Domowa chińszczyzna, czyli noodle z kurczakiem w sosie słodko-kwaśnym


Chińskie jedzenie jest jednym z najpopularniejszych na świecie. Każdy z nas zapewne choć raz w życiu zahaczył o tzw "chińczyka" w poszukiwaniu azjatyckich smaków. Ja osobiście bardzo lubię taką kuchnię, bo jestem zwolenniczką łączenia ostrego ze słodkim lub kwaśnym :) Jeśli tak jak ja lubicie chińszczyznę, to ten przepis jest dla Was idealny. Banalny w wykonaniu, a smak po prostu obłędny. Warto przygotować sobie taki domowy makaron, chociażby ze względu na kruche i delikatne mięso z którym nie spotkacie się w żadnym chińskim barze. Jest to również jeden z najprostszych azjatyckich przepisów jakie udało mi się stworzyć, nie ma opcji że się nie uda. Dodatkowo taka porcja z pewnością wystarczy dla całej rodziny :) Nie pozostaje więc nic innego niż samemu przekonać się jakie to pyszne:)!



SKŁADNIKI: 


- 500 gram kurczaka
- 1 opakowanie makaronu noodle
- 5-6 łyżek sosu sojowego
- 3 łyżki octu ryżowego
- 2 duże ząbki czosnku
- łyżka miodu
- ananas ( świeży lub z puszki)
- sezam
- 1 świeża papryczka chilli
-sól pieprz
- imbir
-olej kokosowy lub masło




WYKONANIE:


Makaron zalewam wrzątkiem o zostawiam na 5-7 minut. Po tym czasie odcedzam i płuczę pod zimną wodą. Odstawiam.
Na głębokiej patelni roztapiam odrobinę oleju. Podsmażam pokrojony w drobną kostkę czosnek i chilli. Następnie dodaję kolejno: sos sojowy, ocet i miód. Mieszam, aż powstanie sos. Dorzucam pokrojonego w większe kawałki kurczaka. Przyprawiam imbirem, solą i pieprzem. Duszę mięso na małym ogniu przez 15-20 minut co jakiś czas mieszając. Gdy sos się zredukuje dodaję pokrojonego w kostkę ananasa i pozostawiam na kolejne 2-3 minuty, aż smaki się połączą. Na sam koniec dodaję makaron i wszystko dokładnie mieszam. Całość posypuję sezamem.











Kokosowe ciasto ze świeżym ananasem

C iasto kokosowe, które w środku skrywa duże i soczyste kawałki świeżego ananasa. Może luty nie jest najlepszym okresem na dodawanie tak...

Copyright © 2016 Natalia Kwaśniewska , Blogger